Dzisiaj na blogu kilka zdjęć z sesji zdjęciowej maleńkiego Jasia. Gdy fotografowałam Jasia miał on zaledwie miesiąc. Okruszek spał i jadł i spał i jadł... a najlepiej czuł się na rękach rodziców, których serdecznie pozdrawiam:) Oto Jaś:






















HISTORIA
Dzisiaj na blogu kilka zdjęć z sesji zdjęciowej maleńkiego Jasia. Gdy fotografowałam Jasia miał on zaledwie miesiąc. Okruszek spał i jadł i spał i jadł... a najlepiej czuł się na rękach rodziców, których serdecznie pozdrawiam:) Oto Jaś:






















Napiszcie nam datę, miejsce ceremonii i przyjęcia oraz kilka słów o tym, co planujecie. Odpowiemy z informacją o wolnym terminie i szczegółach współpracy.