Nasza przygoda z Zieloną Kropką zaczęła się z trudnościami w dojeździe do ich domu – niby droga prosta, nieskomplikowana, a nawigacja i tak nie dała jej rady. Po 20 minutach krążenia wokół celu dotarliśmy i poznaliśmy Monikę i Łukasza. Pokazali nam swoje zdjęcia i albumy – były po prostu piękne! Wtedy już wiedzieliśmy, że chcemy, aby to właśnie Zielona Kropka uwieczniła ten najważniejszy dzień w naszym życiu. Mieliśmy nadzieję, że sprostają naszym oczekiwaniom i zrobią zdjęcia, o jakich marzymy. Oczywiście nie zawiedli nas! Dziękujemy za cudowne zdjęcia z naszego ślubu, a także zimną, ale magiczną sesję w środku jesieni.
Ania i Michał
Więcej naszych realizacji z Krakowa i okolic znajdziecie na stronie fotografia ślubna w Krakowie.